Praca, którą wycenia rzeczoznawca powodziowy
Szkoda powodziowa rzadko ogranicza się do mokrych ścian. Woda, często zanieczyszczona szlamem i ściekami, niszczy tynki, podłogi, instalację elektryczną, piec, ruchomości i zapasy, a skutki w postaci wilgoci i grzyba ujawniają się tygodniami. Rzeczoznawca działający dla ubezpieczonego musi uchwycić zarówno stan bezpośrednio po zdarzeniu, jak i szkody wtórne.
Zakres jego pracy obejmuje sprawdzenie, czy polisa w ogóle chroni od powodzi, bo w wielu umowach jest to ryzyko dodatkowe, odróżnienie powodzi od deszczu nawalnego czy cofnięcia się wody z kanalizacji, inwentaryzację ruchomości, kosztorys osuszania i remontu, a także negocjacje z likwidatorem, który przy masowych szkodach często opiera się na uproszczonych wycenach.
Przy powodzi liczy się czas. Ślady wody na ścianach, zapach i stan materiałów najlepiej świadczą o rozmiarze szkody w pierwszych dniach. Im wcześniej rzeczoznawca zobaczy obiekt, tym mniej będzie sporu o to, co uszkodziła woda, a co jest zwykłym zużyciem.
- weryfikacja zakresu ochrony i definicji powodzi w umowie
- dokumentacja poziomu wody i zasięgu zniszczeń
- spis ruchomości z wartością odtworzeniową
- kosztorys osuszania, odgrzybiania i remontu
- ocena urządzeń grzewczych i instalacji elektrycznej
- odwołania i rozmowy z likwidatorem
Tabela orientacyjnych stawek
Nie istnieje oficjalny polski cennik dla rzeczoznawców działających na rzecz poszkodowanych po powodzi. Tabela pokazuje orientacyjny rząd wielkości obserwowany na rynku, nieoficjalny, z procentem malejącym przy wyższych kwotach. Po klęskach żywiołowych część firm wprowadza obniżone stawki lub ryczałty, ale bywają też oferty wyższe niż zwykle, dlatego warto porównywać.
Procent może być naliczany od całego odszkodowania, od kwoty ustalonej po interwencji albo wyłącznie od dopłaty ponad pierwszą decyzję. To ostatnie rozwiązanie jest dla poszkodowanego najbezpieczniejsze.
| Wartość szkody lub dopłaty | Wynagrodzenie orientacyjne |
|---|---|
| do 20 000 zł | 15–20 % lub ryczałt od ok. 500 zł |
| 20 001–80 000 zł | 12–16 % |
| 80 001–200 000 zł | 9–12 % |
| 200 001–500 000 zł | 7–9 % |
| 500 001–1 000 000 zł | 5–7 % |
| 1 000 001–3 000 000 zł | 3,5–5 % |
| powyżej 3 000 000 zł | 1,5–3,5 %, wycena indywidualna |
| sam kosztorys i spis ruchomości | ryczałt ok. 700–3 000 zł |
Kwoty orientacyjne, do potwierdzenia u każdego rzeczoznawcy.
Jak firmy rozliczają szkody powodziowe
Model prowizyjny jest najczęstszy, bo poszkodowany, który właśnie stracił dobytek, rzadko ma środki na opłacenie eksperta z góry. Procent zabierany jest dopiero z wypłaty. Przy ocenie oferty trzeba jednak zawsze przeliczyć prowizję na złotówki, zakładając realistyczny wynik.
Ryczałt za kosztorys sprawdza się, gdy ubezpieczony chce samodzielnie prowadzić sprawę, a potrzebuje tylko rzetelnego dokumentu. Przy dużych obiektach, gospodarstwach rolnych czy firmach z przerwą w działalności spotyka się rozliczenie godzinowe lub mieszane, bo potrzebny jest też ekspert od strat finansowych.
Do wynagrodzenia zwykle dochodzi VAT. Osobno płaci się często za pomiary wilgotności, badania mykologiczne, ekspertyzy elektryków lub serwisantów urządzeń grzewczych.
- prowizja od uzyskanej kwoty lub dopłaty
- ryczałt za kosztorys i spis ruchomości
- stawka godzinowa przy szkodach firmowych i rolnych
- minimalne wynagrodzenie
- VAT i badania specjalistyczne
Limity kosztów ekspertyz i ratowania mienia
Polisy domowe i firmowe często zawierają limit na koszty dodatkowe: akcję ratowniczą, uprzątnięcie pozostałości, osuszanie, a czasem ekspertyzy. Warunki są różne. Część umów pokrywa tylko ekspertyzy zlecone przez ubezpieczyciela lub za jego zgodą, inne dopuszczają zwrot kosztów poniesionych przez ubezpieczonego, jeśli były niezbędne. Limity są zwykle ograniczone, np. do określonej kwoty lub procentu sumy ubezpieczenia.
Przy szkodach powodziowych istotne są też koszty ratowania mienia poniesione w trakcie zdarzenia, takie jak wynajem pomp czy transport rzeczy. Warto zachować wszystkie faktury, bo mogą zostać zwrócone niezależnie od wynagrodzenia rzeczoznawcy.
Mieszkanie na parterze, dom jednorodzinny, gospodarstwo
Mała szkoda: woda wdarła się do mieszkania na parterze na wysokość kilkunastu centymetrów. Ubezpieczyciel wypłacił 9 000 zł, rzeczoznawca wykazuje konieczność wymiany paneli, dolnych części mebli kuchennych i osuszania, wyceniając szkodę na 17 000 zł. Przy prowizji 20 procent od dopłaty 8 000 zł koszt wynosi 1 600 zł netto.
Średnia szkoda: dom jednorodzinny zalany do wysokości ponad metra. Zniszczone tynki, instalacja elektryczna, piec gazowy, wyposażenie parteru. Ubezpieczyciel proponuje 95 000 zł, kosztorys rzeczoznawcy wynosi 170 000 zł. Przy 10 procentach od dopłaty honorarium sięga 7 500 zł netto, przy 10 procentach od całej kwoty byłoby to 17 000 zł. Ten przykład dobrze pokazuje, jak ważna jest podstawa naliczenia.
Duża szkoda: zalane gospodarstwo z budynkami inwentarskimi, maszynami i zapasami albo zakład produkcyjny. Roszczenie przekracza milion złotych, a oprócz szkód materialnych dochodzi utrata dochodu. Procent spada wtedy do kilku punktów, ale często potrzebny jest zespół: rzeczoznawca budowlany, specjalista od maszyn i ekspert finansowy.
Co w praktyce wpływa na cenę
Cenę kształtuje liczba dotkniętych pomieszczeń i budynków, poziom wody i czas jej utrzymywania się, rodzaj zanieczyszczeń, spór o definicję zdarzenia, niedoubezpieczenie, termin od zdarzenia do zlecenia oraz dostępność ekspertów w regionie po klęsce. Gdy usuwanie szkód zaczyna się przed wizytą rzeczoznawcy, rośnie znaczenie dokumentacji zdjęciowej wykonanej przez samego właściciela.
Drugim ważnym czynnikiem jest to, czy w okolicy działa wielu likwidatorów z różnych towarzystw, czy szkoda jest pojedyncza. Przy zdarzeniach masowych ubezpieczyciele stosują czasem uproszczoną likwidację, np. wypłatę na podstawie zdjęć i oświadczenia, co przyspiesza pieniądze, ale zwiększa ryzyko niedoszacowania. Rzeczoznawca musi wtedy wykazać pozycje, które w uproszczonej wycenie pominięto, takie jak demontaż i ponowny montaż urządzeń, wymiana izolacji pod podłogą czy utylizacja zniszczonych materiałów. To dodatkowa praca, która wpływa na cenę, ale też najczęściej przynosi największe dopłaty.
Rozsądny wybór w czasie kryzysu
Po powodzi na terenach zalanych pojawiają się osoby oferujące szybką pomoc w odszkodowaniu. Nie każda taka oferta jest zła, ale presja czasu i emocje sprzyjają podpisywaniu niekorzystnych umów. Warto poprosić o warunki na piśmie, dać sobie kilka dni na decyzję i skonsultować umowę z kimś zaufanym.
Dobra umowa określa podstawę i wysokość wynagrodzenia, zakres czynności, sposób przekazania pieniędzy, prawo do wypowiedzenia i jego koszty. Należy unikać zapisów, w których wynagrodzenie należy się także od świadczeń wypłaconych przed podpisaniem umowy, oraz obietnic konkretnego wyniku.
- porównaj co najmniej dwie oferty na piśmie
- przelicz prowizję na złotówki przy realnym scenariuszu
- sprawdź, czy honorarium nie obejmuje zaliczek już wypłaconych
- upewnij się, że odszkodowanie trafi na Twoje konto
- unikaj gwarancji wyniku przed oględzinami
Ścieżka odwoławcza bez dużych kosztów
Jeśli ubezpieczyciel odmawia dopłaty, można złożyć reklamację, a potem wniosek do Rzecznika Finansowego. Pomoc rzeczoznawcy przy tych etapach może być wliczona w prowizję, co warto potwierdzić w umowie. Pomoc publiczna dla powodzian, o ile zostanie uruchomiona, jest odrębną sprawą i zwykle nie wpływa na obowiązek ubezpieczyciela, choć zasady jej łączenia z odszkodowaniem warto sprawdzić w gminie.
Podmioty oferujące tę usługę
- Helpfind: Polska firma pomagająca poszkodowanym zakwestionować wycenę szkody dokonaną przez ubezpieczyciela i uzyskać dodatkowe odszkodowanie po szkodzie komunikacyjnej lub majątkowej.
- Rzecznik Finansowy: Polski publiczny Rzecznik Finansowy rozpatrujący skargi ubezpieczonych na ubezpieczycieli i interweniujący w sporach dotyczących likwidacji szkód ubezpieczeniowych.
- Sedgwick Latin America and Caribbean: Latin American division of a global claims management group providing loss adjusting and claims assessment in the region.
Linki zewnętrzne mają charakter wyłącznie informacyjny; warunki należy sprawdzić bezpośrednio u każdego podmiotu.
Najczęściej zadawane pytania
Czy moja polisa mieszkaniowa obejmuje powódź?
Nie zawsze. W wielu umowach powódź jest ryzykiem dodatkowym lub ma osobny limit. Sprawdź ogólne warunki i polisę, zanim zlecisz rzeczoznawcę, bo bez ochrony jego praca może się nie zwrócić.
Czy mogę zacząć sprzątać przed wizytą rzeczoznawcy?
Tak, a nawet trzeba ograniczać szkodę. Najpierw jednak wykonaj dokładne zdjęcia i nagrania, zachowaj próbki zniszczonych materiałów i zanotuj poziom wody.
Czy prowizja od dopłaty jest zawsze tańsza?
Prawie zawsze dla poszkodowanego tak, bo nie płaci od kwoty, którą ubezpieczyciel i tak by wypłacił. Procent może być wtedy nieco wyższy, ale łączny koszt zwykle niższy.
Czy rzeczoznawca pomoże przy kilku polisach naraz?
Tak, jeśli dom i ruchomości ubezpieczono w różnych towarzystwach albo ma się dodatkowo polisę firmową. Warto wtedy ustalić jedno wynagrodzenie za całą sprawę zamiast osobnych prowizji od każdej umowy.
Po powodzi warto działać szybko, ale umowę z rzeczoznawcą podpisywać spokojnie i z kalkulatorem w ręku. Pozostałe poradniki expertdassure.com opisują, jak przebiega likwidacja takiej szkody.
